BMS czy BMS – o co tu chodzi?
Niespodziewane wyzwania w pozycjonowaniu: Jeden skrót, dwa światy
Pozycjonując naszą stronę w sieci, natrafiliśmy na dość nietypowy, ale niezwykle pouczający problem, który rzucił nowe światło na to, jak klienci postrzegają nowoczesne technologie. Coraz częściej zaczęliśmy otrzymywać zapytania od klientów zainteresowanych systemami BMS. Co jednak przykuło naszą uwagę, to specyfika tych zamówień – dotyczyły one głównie dużych inwestycji budowlanych, zarówno w sektorze mieszkaniowym, jak i usługowym, co początkowo wydawało się odbiegać od profilu naszej działalności.
Jako firma technologiczna, musieliśmy szybko zweryfikować, dlaczego nasi nowi odbiorcy szukają u nas rozwiązań, które na pierwszy rzut oka wydawały się wykraczać poza nasz standardowy asortyment projektowy. Analiza ruchu na stronie pokazała, jak duży wpływ na proces zakupowy ma zbieżność nazewnictwa w tak dynamicznie rozwijających się branżach jak energetyka i automatyka.
Rozszyfrowanie akronimu: Battery vs. Building
Szybki research pozwolił nam wyjaśnić to zamieszanie i lepiej zrozumieć potrzeby osób trafiających na naszą witrynę. Okazało się, że pod popularnym skrótem BMS kryją się dwa całkowicie odmienne systemy, które choć pełnią funkcje nadzorcze, działają w zupełnie innej skali:
Battery Management System (BMS): To rozwiązanie, które posiadamy w naszej ofercie i nad którym intensywnie pracowaliśmy przez ostatnie dwa lata. Jest to zaawansowany układ elektroniczny odpowiedzialny za monitorowanie i bezpieczne zarządzanie pracą ogniw w akumulatorach (np. litowo-jonowych czy LiFePO4). System ten dba o balansowanie napięć, temperaturę oraz chroni baterię przed przeładowaniem lub nadmiernym rozładowaniem.
Building Management System (BMS): To złożone systemy automatyki budynkowej, określane również jako systemy inteligentnego budynku. Służą one do zintegrowanego zarządzania instalacjami w obiekcie – od klimatyzacji (HVAC) i oświetlenia, po zaawansowane systemy bezpieczeństwa i kontroli dostępu w wieżowcach oraz halach magazynowych.
Wspólny mianownik: Gdzie te systemy się spotykają?
Choć na poziomie definicji te dwa światy są różne, w praktyce nowoczesnego budownictwa coraz częściej ze sobą współpracują, tworząc spójną architekturę energetyczną. Jedną ze składowych systemów zarządzania budynkami są bowiem układy EMS (Energy Management Systems), które pełnią rolę nadrzędną nad dystrybucją energii w obiekcie.
To właśnie one odpowiadają za optymalizację zużycia energii w obiekcie i coraz częściej komunikują się bezpośrednio z naszymi systemami zarządzania bateriami (BMS), szczególnie w budynkach, gdzie zainstalowano nowoczesny magazyn energii czy rozbudowane instalacje fotowoltaiczne.
W takim ekosystemie "mały" BMS (bateryjny) staje się kluczowym dostawcą precyzyjnych danych dla "dużego" BMS-a (budynkowego). Przekazuje on informacje o stanie naładowania magazynów energii, dostępnej mocy oraz kondycji ogniw, co pozwala systemowi budynkowemu inteligentnie zarządzać poborem prądu z sieci lub własnych źródeł odnawialnych.
Bądź świadomym użytkownikiem sieci
Różnica między tymi systemami jest fundamentalna – od skali działania, przez specjalistyczny osprzęt (hardware), aż po całkowity koszt wdrożenia i filozofię sterowania. Dlatego tak ważne jest, aby precyzyjnie definiować swoje potrzeby podczas przeszukiwania sieci i weryfikować specyfikację techniczną oferowanych urządzeń.
Jeśli szukasz zabezpieczenia dla swojego magazynu energii, budujesz pakiet akumulatorów do kampera lub pojazdu elektrycznego, Twoim celem jest Battery Management System. Jeśli natomiast planujesz zautomatyzować biurowiec lub duży obiekt komercyjny, szukasz Building Management System. Świadomość tych różnic to klucz do szybkiego dotarcia do właściwych ekspertów i oszczędności czasu przy realizacji inwestycji 😊